wtorek, 30 listopada 2010

Buu.

Tak się napaliłam na Glovestara, że dokonałam założenia konta na tej stronie. Co prawda z małymi komplikacjami, ale się udało. Konto miało być założone głównie w celu kupna tych oto pięknych rękawiczek:



Byłam gotowa wysłać już zamówienie, kiedy moją uwagę przykuły wymiary tych rękawiczek, teraz nazywanych przeze mnie workami. 26 cm długości i 11 cm bez kciuka na szerokość. Lol. 

W każdym razie ich nie zamówiłam i znów przechodzę zimę w najzwyklejszych rękawiczkach x,x. A tak już się cieszyłam.

Ale konto nie pójdzie na marne, zamówię sobie kolczyki.

Narka.

sobota, 27 listopada 2010

Żem się zezłościła.

Jeśli ktoś oglądał finał Mam Talent! i czytał notkę o tym programie, to myślę, że doskonale wie dlaczego jestem tak wkurzona.

Najbardziej bezsensowne w tym wszystkim jest to, że przez całą edycję faworyzują tych najlepszych, a koniec końców wygrywa jakaś szara mysz.

Wrr.

Swędzą mnie plecy *drap drap*.

Otworzyłam błyszczyk. Narkotyzuję się jego zapachem. Pachnie jak moje ulubione krówki <3. Ma piękny złotobrązowy kolor z malutkimi drobinkami. Fajnie rozprowadza się na ustach i bosko na nich wygląda. Cóż więcej mówić - ideał. Fotek z testowania go jeszcze nie mam i nie wiem czy wgl. zechce mi się je zrobić.

Posprzątałam kolejną szufladę w komodzie i jest ona teraz całkowicie pusta. Więc mam za mało ciuchów. Więc, jak już przestanę wyglądać jak muchomor, muszę wybrać się do Browaru lub gdzieś, ale podobny wypad zapowiada się dopiero na święta bo teraz jestem prawie zupełnie spłukana DX.

Mam coś nie tak z kośćmi za uszami. Wystają i są dziwnie zniekształcone. W nocy nie mogłam przez nie spać bo mnie bolały x,x. Więc chyba kopnę się wcześniej do łóżka.

Oyasuminasai.

czwartek, 25 listopada 2010

Mam go!

Ciocia przyszła dzisiaj i przyniosła mi Eat Me Glossa! Jest taki śliczny <3.


Jeszcze go nawet nie otwarłam. Na razie się napawam jego widokiem ^^. Ale jak go już wypróbuję to wstawię zdjęcia, jak wygląda na ustach i wgl.

Ospa mnoży się i zaczyna swędzieć. Jestem ciekawa, czy można myć włosy, jeśli między nimi są krosty. Bo przecież nie będę chodziła przez 2 tygodnie z głową ociekającą tłuszczem XD.

Jutro całe towarzystwo wyjeżdża do kina i pewnie będą się świetnie bawić, a ja jak głupia usiądę w pokoju i będę się drapać. Albo znowu sprzątać, bo tak uznałam, że ta choroba to dobry czas, żeby wreszcie ogarnąć mój pokój. Najpierw zabrałam się za kosmetyki. Nawet nie podejrzewałam, że już tyle mi się ich przeterminowało. Był wśród nich mój kochany błyszczyk Virtual Taste it!, ale go nie wyrzucę, bo go kocham. Zresztą nie stracił ani zapachu, ani koloru, ani konsystencji. Wykończę go i dopiero wtedy wyrzucę.

Kocham ten zapach poziomek <3

Odkryłam jeden plus mojej ospy: nie muszę zastanawiać się nad prezentem dla Wiktorii bo nie mogę iść na jej urodziny. Ale to i tak smutne DX.

Ale doła już nie mam!

Wrrr.

No i wszystkie plany padły przez kilka głupich plam na skórze, które okazały się ospą DX. Dobrze, że na razie nie swędzi, ale to i tak niezbyt przyjemne uczucie być obsypanym czerwonymi pęcherzykami.

Wyjazd do kina przejdzie mi koło nosa, urodziny W. też i pewnie konkurs z polskiego, na którym mi tak zależało.

Mam doła.

środa, 24 listopada 2010

HP!

Aaa, jak dzisiaj w szkole fajnie było XD. 

Chłopacy wybyli na turniej piłki ręcznej i mają pierwsze miejsce, więc należą im się pogratulowania. Ja do dzisiaj nie potrafię grać w ręczną. Ja w nic nie umiem grać x,x. 

Mama musiała mi przywieźć piórnik, bo zapomniałam XD.

Cichy nam opowiedział dowcip, ale go nie pamiętam. 

Wychowawczyni powiadomiła nas, że w piątek jedziemy do Malty na Harry'ego Pottera i na jakieś jedzenie, więc zaciesz. Fajnie byłoby jeszcze jakbyśmy pochodzili trochę po sklepach, ale chłopacy pewnie zaprotestują, a zresztą ja tak rzadko tam bywam, że pewnie bym się zgubiła. Ale mam przecież Emilię, która jest tam praktycznie codziennie, z nią nie zginę XD. 

Btw. nadal nie mam prezentu dla Wiktorii. Dzisiaj robię rajd po sklepach, ale jak nic nie znajdę to będę musiała zawitać do Empiku albo Natury chociaż. 

No to buziaki <3.

wtorek, 23 listopada 2010

Taki spam XD

Hm, najważniejsza sprawa na dzień dzisiejszy brzmi: za tydzień idę na urodziny do Wiktorii i TOTALNIE nie mam pojęcia co jej sprezentować x,x. Zamówiłabym jej coś na Glovestar, ale raczej nie zdąży dojść. Poważna sprawa...
A może coś z Empiku?
Ratujcie!

Tak z weselszych rzeczy, to powiem, że znajoma cioci załatwia mi Eat Me Glossa, więc może będzie mój ^^. Potem jeszcze na Mikołajki zrobię wjazd do Natury, bo potrzebuję jakichś fajnych rzeczy, głównie do paznokci XD.

Kciuki swoich fioletowych pazurków przemalowałam na różowo i wyglądały tak ślicznie, jak landrynki, ale musiałam je wczoraj zmyć bo pani od niemieckiego na nie krzywo zerkała. Pewnie mi zazdrościła, ha!

Tu pozwolę sobie dodać taką małą reklamę.
Otóż, kiedy zostałam zmuszona do zmycia lakieru z paznokci, odkryłam że ja przecież nie mam zmywacza XD. Pobiegłam zatem do drogerii i zakupiłam zmywacz Paese z witaminą F. Wiem, że to tylko zmywacz, ale jest boski <3. Zmywa nawet takie centymetrowe warstwy ciemnego lakieru, jakie zawsze nakładam XD. I ma taki fajny różowy kolorek.





















Jest fota XD. Teraz pomalowałam paznokcie odżywką bo on jest z acetonem, ale planuję dzisiaj pomalować na jasny róż, żeby się w szkole nie czepiali.

Cya

niedziela, 21 listopada 2010

Nasze paznokcie, lol.

Wiem, miałam napisać wczoraj ale Domi uznała, że chce jej się spać i powiedziała, że napiszę tą notkę jutro czyli dzisiaj XD.

Tak podsumowując nockę:
- D. kazała mi przychodzić już koło 12, bo jej się nudziło
- w drogerii nie byłyśmy, ale poszłyśmy kupić ciasto, które trochę się rozpadło ale było dobre ^^
- przyjechała 3-letnia kuzynka Dominiki i "się nią opiekowałyśmy" tzn. ona bawiła się klockami, a my oglądałyśmy kolczyki na Glovestar. Napaliłam się na kilka par, ale o tym później.
- Mam Talent!. D. naśladowała Emila Kuśmirka XD
- pizza
- malowanie paznokci, albo raczej palców >,<


Pazurki Domi

Użyła lakieru Miss Selene nr 205, chyba. W sumie fajnie wyszły, co mnie dziwi, bo do mnie ta firma nigdy nie przemawiała. 


A to moje. Matko, jakie krótkie x,x.

Virtual by Joko nr 87 czyli Light Violet. W sumie w buteleczce wygląda trochę jaśniej niż wychodzi na paznokciu, ale lubię go, bo się fajnie nakłada. 


A co do Glovestar to wrzucam kilka fotek kolczyków, które mi się spodobały. Konkretną wishlist zrobię kiedyś XD.


Kasety. Kocham je <33




Pomimo, że stanowczo odmawiam sobie noszenia kolczyków wiszących, to tych nie potrafiłabym się wyrzec ^^.


To samo dotyczy tych XD.


Ok, biegnę. Dziś już tu raczej nie zajrzę.

Cya.

sobota, 20 listopada 2010

Mam talent!.

Jestem już u D. i właśnie skończyłyśmy oglądać Mam Talent. Dokonałyśmy szybkiego podliczenia i okazało się, że do finału przeszło 8 uczestników śpiewających i tylko dwa zespoły taneczne o,o. Ale właściwie i tak mam faworytów wśrod wokalistów, tj. Kamil Bednarek (masz wygrać, pamiętaj!) i Paweł Ejzenberg. Co prawda obaj bardziej podobali mi się na castingu, ale nie mam co narzekać.


Napiszę, jeszcze potem.

Macie tu Kamila ^^,

piątek, 19 listopada 2010

*ekhem*

Cóż, spójrzmy prawdzie w oczy: wielokrotnie zabierałam się do napisania tego posta, ale zawsze panikowałam i wyłączałam komputer x.x
No w każdym razie.
Witam!. Mam na imię Anita i jestem uczennicą (jak to dennie brzmi, prawda?). I właściwie nigdy nie podejrzewałam się o to, że założę bloga, ale los chciał tak, że siedzę tu teraz i piszę...yy...to XD.

Już nie mam co pisać, lol.

A tak, główny powód zacieszu dnia dzisiejszego: jutro idę na noc do Domi!.

Sądzę, że będzie standardowo najazd na drogerię, pizza, malowanie paznokci, oglądanie pokazów mody i gadanie całą noc. Ale pomimo, że zawsze mamy ten sam scenariusz, to on nigdy mi się nie znudzi ^^.

A dzisiaj jeszcze niestety się nudzę. D. pojechała z klasą na Harry'ego Pottera, a Natalia wkuwa historię. A co do niej, to pozdro dla jej nowego chomika, który ma ze 3 cm długości i łyse plecy. Lutek rządzisz <3.

Dobra, na dziś kończę i idę oglądać Whose Line Is It Anyway?.
Oyasuminasai.

PS. Kto mi kupi truskawkową mgiełkę do ciała z Body Shopu? Bo ja się na nią natknęłam na Allegro, ale nie mam kasy DX.


PPS. A jakby się ktoś rozpędził to niech mi kupi Eat Me Gloss z My Secret. Najlepiej Toffee, ale nie pogardzę Bounty. Emilia miała mi go kupić, ale go nie znalazła x.x